Rafał od kilku dni jest mocno przeziębiony- katar, kaszel, chrypa. Oczywiście dzisiaj zauważyłam, że udzieliło się to również Samantce Nie nacieszyła się zdrowiem za długo, bo dopiero co była przeziębiona, tydzień zdrowa i przyplątało się do Niej coś od Rafała Ale Rafał też jest głupio uparty.
Dzisiaj Samantka była na kolejnym weselu w swoim jeszcze dość króciutkim życiu. Jest taka malutka, zaliczyła już kilka większych imprez w swoim życiu. W sumie to nie wiele mniej ode mnie Pogoda na ślub była bardzo dobra- ładna, słoneczna i ciepła- w sam raz.
Samantka miała dzisiaj troszkę wrażeń i jazdy MPK. Byliśmy w dwóch urzędach (skarbowym i miasta), bo wrzesień to okres, kiedy trzeba różne rzeczy pozałatwiać…Pogoda była bardzo ładna, więc kiedy już plany na dzisiaj zrealizowaliśmy, pospacerowaliśmy trochę
Byliśmy dzisiaj w Trójeczkę zobaczyć wystawę florystyki studentów z Uniwersytetu Rolniczego, która odbyła się na terenie Bonarki City Center. Pomysł wystawy nie był w sumie głupi- upiekli dwie pieczenie przy jednym ogniu. Był to bowiem
Ale z Niuni robi się psotek! Co dzień próbuje coś zmalować. Dzisiaj to nawet było po Niej widać jak chodziła po pokoju z myślą typu: “Co by tu Rodzicom zmalować”. Strasznie fajny taki Maluszek. Jednak prawdą jest, że życie zaczyna się po urodzeniu dziecka!
Dzisiaj Sami skończyła 18 miesięcy. O rany, rany…to już półtora-roku z Córcią. Oboje z Rafałem zastanawiamy się kiedy ten czas Nam zleciał i kiedy Samantka tak Nam urosła. Podczas wieczornej kąpielki wspominaliśmy Jej pierwszą kąpiel w domu- można powiedzieć, że było


