Lipiec
31
Wakacyjnie poza Krakowem!
Na reszcie udało Nam się wyrwać z Krakowa. Wreszcie troszkę odpoczniemy- od wszystkiego i wszystkich. Szkoda tylko, że nie mogliśmy sobie pozwolić na dłuższy wyjazd- np tygodniowy. Jednak lepszy krótki, niż żaden. Spędzimy troszkę czasu tylko w Trójeczkę, co jest najważniejsze! Pojechaliśmy do Szczawnicy.
Pogoda w Krakowie nie była najlepsza. Od rana padało. W Szczawnicy przywitało Nas słoneczko. Koło 19-tej zaczęło kropić, ale było ciepło- dużo cieplej niż w Krakowie.
Kwatera była bardzo fajna- ładny pokój, widać, że zadbany i nie dawno po remoncie. Do tego w pokoju czajnik bezprzewodowy, telewizor, internet Wi-Fi i łazienka.
Samantka ładnie zniosła podróż. Zdrzemnęła się koło Myślenic do Mszany Dolnej. Marudzić zaczęła dopiero pod koniec (ostatnie 20-25 min). W sumie myślałam, że będzie gorzej
W Szczawnicy troszkę pospacerowaliśmy i byliśmy na obiedzie oraz gofrach
Samantka nawet ładnie i dość szybko zasnęła. Przywieźliśmy Jej z domu łóżeczko turystyczne BabyDesign i Jej lapmkę nocną z pozytywką.
WRESZCIE WAKACJE! WRESZCIE TYLKO W TRÓJKĘ,POZA KRAKOWEM!!!












