Spacerki z Córcią to czysta przyjemność! Bardzo lubię spędzać z Nią czas! Teraz, gdy pogoda wreszcie w tym roku zaczęła dopisywać i przyszło to lato- słoneczne i ciepłe, codziennie spędzam z Niunią po kilka godzin dziennie na polu. Spacerujemy sobie z reguły po placach zabaw. Samantka najczęściej do miejsca docelowego jedzie w wózeczku, a później już chodzi. Bardzo to lubi.
Teraz w Jej chodzeniu nastąpił kolejny etap. Nie wystarcza Jej już bowiem samo chodzenie- tak jak na początku. Teraz to Ona chce kierować gdzie idziemy, a przy tym od czasu do czasu się zatrzymuje, żeby coś dotknąć- ławkę, chodnik, trawę i bardzo lubi wychodzić i schodzić z krawężników
Dzisiejszy spacer uatrakcyjniłyśmy sobie wyprawą na Bulwary Wiślane. Później zabrałam Córcię do piaskownicy. Samantka grzebała sobie nóżką w piasku, a później zainteresowała się ławeczką przy piaskownicy. Kiedy przyszłyśmy do domu, Rafał ściągał Jej buciki, z których wysypał się piasek- zaskoczyło Go to














