Na reszcie udało Nam się wyrwać z Krakowa. Wreszcie troszkę odpoczniemy- od wszystkiego i wszystkich. Szkoda tylko, że nie mogliśmy sobie pozwolić na dłuższy wyjazd- np tygodniowy. Jednak lepszy krótki, niż żaden. Spędzimy troszkę czasu tylko w Trójeczkę, co
Od jakiegoś czasu dręczy mnie myśl, iż źle odżywiam Samcię- monotonnie, mało witamin. Od 2 tygo. regularnie, codziennie daję Jej jakiś owoc bądź sałatkę owocową. Wcześniej dawałam Jej owoce od czasu do czasu. A obiady…najbardziej
Znowu musiałam budzić Samantkę… a Ona znowu była z tego powodu nieszczęśliwa… Wczoraj wstała o 9:17, a dzisiaj o 9:50 jeszcze sobie smacznie chrapała. Z budzeniem Jej
Zabraliśmy Samantkę na Rynek Główny, do Italia Lody Caffe i do Pizza Hut. A czemu w takie miejsca? Chcieliśmy uczcić fakt, że trwamy w związku małżeńskim już 2 lata. Wspominaliśmy wspólnie spędzone chwile- zwłaszcza te dobre, bo takich było najwięcej. Przypominaliśmy sobie
Samantka wcześnie się dzisiaj obudziła. Kręciła się w łóżeczku już ok. 7-mej. Ostatecznie otworzyła oczka o 7:50, wstała w łóżeczku o 8:20. Podjęła jeszcze nieudaną próbę spania. Humor miała nie najlepszy. Mruczała sobie, narzekała na coś… Kiedy wyjęłam Ją z łóżeczka
Raf sprawił Nam miłą niespodziankę- poszedł z Nami wieczorkiem na spacerek!! Nie obyło się co prawda bez namawiania Go, ale poszło dość łatwo. Wyznaczył co prawda z góry czas, na jaki idzie, ale na taki ustępstwo przecież można się zgodzić, skoro z Nami idzie!


