Wreszcie mam to na fotografii
Udało mi się upamiętnić zachwyt Niuni patrzałkami Taty
Wbrew szczęściu Rafała, Samantce szczęście sprawiało dotykanie i ściąganie Mu z nosa okularów
Im bardziej On mówił “nie” i im bardziej się odwracał, z tym większym zaparciem Niunią dążyła do ściągnięcia Mu z nosa okularów. Mała uparciuszka
Ale miałam z tego ubaw. To po prostu trzeba było widzieć, bo nic nie odda komizmu tej sytuacji
I jak ich tu nie kochać?? Po prostu się nie da, bo są szaleńczo kochani!





