Rafałowi bardzo spodobała się dzisiejsza kreacja Córci- sukieneczka. Stwierdził, że teraz, jak jest starsza i większa dużo ładniej wygląda w sukieneczce- dużo ładniej niż za pierwszym razem kiedy miała sukienkę (7 m-cy).
Po popołudniowej drzemce zabrałam Niunię na spacerek. Najpierw Samantka siedziała sobie i jechała w wózeczku, później zatrzymałyśmy się na niedużym, ale przyjemnym placu zabaw. Niunia chciała troszkę potuptać. Wyjęłam Ją z wózeczka i użyczyłam moich rąk
Wizyta w Centrum Patologii Noworodków mnie zaskoczyła. Początkowo było przyjemnie- Pani Doktor w dobrym humorze, mówiłyśmy o postępach rozwojowych Sami- ważenie (8,500kg) i mierzenie (74,5 cm). Schody zaczęły w momencie kiedy zaczęłam pytać o przyczyny
Rano musiałam budzić Niunię… Mieliśmy umówiony termin do lekarza na godz. 11:15, a o 9:30 Ona jeszcze w najlepsze sobie spała. Do przejechania mieliśmy pół Krakowa, więc chcąc nie chcąc (w sumie to nie chcąc) musiałam iść o 9:40 i zacząć Ją budzić. Bardzo
Wreszcie mam to na fotografii Udało mi się upamiętnić zachwyt Niuni patrzałkami Taty Wbrew szczęściu Rafała, Samantce szczęście sprawiało dotykanie i ściąganie Mu z nosa okularów Im bardziej On mówił
W tym roku wyjątkowo długo trzeba czekać na ładne, słoneczne i ciepłe dni. Do tej pory zdarzają się sporadycznie ,więc jeśli tylko jest ładnie, korzystamy z tego z Niunią! Dzisiaj udało się


