Styczeń
31
Przyjazd Dziadka
Pierwsza wizyta Dziadka w tym roku i pierwsze prezenty w tym roku
Samanka dostała od Anglików prezent urodzinowy- dwie prześliczne sukieneczki na lato (jedna różowa, druga- niebieska) oraz sztućce i bluzeczkę na jesień
Był też kuzyn Nataniel i Pradziadek (jak co niedzielę). Dużo się działo, dużo osób po domu się kręciło, więc jak tylko wyniosłam Samantkę do “Naszego” pokoju i położyłam do łóżeczka, w momencie zasnęła.
Tym razem nie płakała u Dziadka na rękach, ale jak zawsze u innych osób, spoważniała. Po chwili, kiedy wróciła do mnie na kolana, od razu uśmiech wrócił na Jej twarzyczkę i od razu zaczęła się do wszystkich uśmiechać- na odległość. Ładnie uśmiechała się do Ciotki Anety, ale gdy tylko ta się zbliżyła, na buzi Samantki pojawił się grymas niezadowolenia. Kiedy spokojnie sobie siedziałam, ślicznie się uśmiechała- taka mała samosia






