Pierwsza wizyta Dziadka w tym roku i pierwsze prezenty w tym roku Samanka dostała od Anglików prezent urodzinowy- dwie prześliczne sukieneczki na lato (jedna różowa, druga- niebieska) oraz sztućce i bluzeczkę na jesień
Kiedy tylko nadarza się okazja, korzystamy z zimowej pogody. Dzisiaj za oknem od rana świeciło słoneczko, a Samantka miała bardzo dobry humorek. Z resztą u Niej to ciężko jest o
Och, jakie ta Dzidzia robi postępy. Kiedy się na Nią teraz patrzy, aż trudno uwierzyć, że zaledwie kilka miesięcy temu, była Dzieciątkiem, które tylko leżało. Teraz…bardzo
Pogoda nie zachęcała dzisiaj do spacerów- sypało śniegiem dość mocno, a termometr wskazywał [- 13*C]. Siedzieliśmy w domu. Przygotowałam Sami posłanie na podłodze, gdzie sobie urzędowała. Właśnie przed chwilą bawiłam się
Zima w końcu uderzyła. Z dnia na dzień śniegu co raz więcej, a na termometrze co raz mniej kresek (-5). Słońce za oknem zachęciło Nas do wyjścia na krótki spacer. Łyk świeżego powietrza się przyda.
Samantka miała dzisiaj świetny humorek- brykała sobie radośnie najpierw na Naszym łóżku, a później na przygotowanym przeze mnie posłaniu na podłodze. Miała tam matę edukacyjną, mnóstwo zabawek i miejsca do urzędowania.


