Listopad

27

Kąpielowy rytuał

Kąpielka Samntki to czas, który spędzamy razem, w trójkę. To nie tylko Jej mycie, ale także cieszenie się sobą na wzajem. Bez względu na to, jaki Sami ma humorek tuż przed kąpielą (wieczorami jest troszkę marudna), to jak tylko zaczynamy Ją rozbierać, to już wie co zaraz będzie i zaczyna się uśmiechać. Kiedy wnosimy Ją do łazienki zawsze jest w dobrym humorku. Przed włożeniem Ją do wanny zawsze się wygłupiamy, łaskotamy Niunię, a Ona na calutki głosik się chichra! :)

Teraz włoski myję Jej 2 razy w tyg, bo jest chłodno,a nie ma problemu ani z przetłuszczaniem się włosków, ani z łupieżem. Jest już co myć, bo włosków ma sporo i dość grube. W sumie to okres w którym miała naprawdę mało włosków i była prawie łysiutka trwał bardzo krótko- 3 tyg.

Podczas kąpieli Sami lubi pochlapać nóżkami i wtedy moczy mnie i Rafała :) Czasami dajemy Jej gumową kaczuszkę, która się zajmuje :) A po kąpielce- wycieranie, oliwkowanie całego ciałka, czyszczenie uszek i wskakiwanie w pidżamkę :)




Komentarze zamknięte