Listopad

19

Brzuszek w brzuszek

Ach te moje Skarbeczki… Tyle z nich pociechy :) Rano, po śniadanku, Tatuś położył sobie Córeczkę na brzuszku- brzuszek w brzuszek. Oboje bardzo to lubią: Tata- bo Samantka się cieszy, Samantka- bo Tata się Nią zajmuje, a i ja też się cieszę, że Oni oboje się cieszę :) I cieszymy się wszyscy [he,he].

Po południu poszliśmy na długi spacer. Chcieliśmy spędzić trochę czasu w spokoju, a dzisiaj w domu znowu było to niemożliwe. Najpierw pospacerowaliśmy, a później pojechaliśmy na Zakopiankę. Musieliśmy kupić kilka rzeczy. Po zakupach mąż zabrał Nas (mnie i Sami) do restauracji KFC. Zjedliśmy tam obiado-kolację, a Niunia dostała swoje jedzonko! I wszyscy byli zadowoleni!




Komentarze zamknięte