Wrzesień

19

Nasza Księżniczka!

Koło południa Samantka zrobiła się troszkę markotna. Może to ten ząbek… ale gdyby go nie miała, to bym powiedziała, że się nie wyspała i przez to taka jest. Wszyscy mówią, że podczas ząbkowania dzieci są okropne, wręcz nie do wytrzymania… I już ogłupieć można, bo skoro tak jest, to Sami po prostu coś się nie wyspała, ale przecież tego ząbka zobaczyliśmy przez przypadek. Po Jej zachowaniu nic nie było widać- zachowywała się normalnie, była spokojniutka.

Wzięłam Ją na nie za długi spacerek. Po chwili spacerowania, usnęła. Spacerowałam z Nią dopóki się nie obudziła, po czym wróciłyśmy do domu, gdzie Sami bardzo ładnie bawiła się grzechotkami.




Komentarze zamknięte