Wrzesień

16

Na tropie ząbków…

To niesamowite…podczas kąpieli nastąpiła kolejna WIELKA chwila w życiu MAŁEJ Samantki. Chciałam Jej przetrzeć buzię (jamę ustną) po jedzonku. Powinno się tak od czasu do czasu robić, aby uniknąć pleśniawki,  która bardzo często u małych dzieci pwstaje po mleku. A tu nagle, zupełnie niespodziewanieczuję na Jej dziąsełku coś ostrego.. Patrzę…patrzę…i patrzę, bo własnym oczom nie wierzę! ZĄBEK! PIERWSZY ząbek!! A jeszcze przed wczoraj go nie było. Co prawda ledwo co go widać z dziąsełka, ale już JEST!

Nawet nie wiem kiedy się Jej wybił. Wszyscy mówią jak to dzieci płaczą i jakie to są nieznośnie, kiedy im “idą ząbki” a Samantka…była jak zawsze – radosna, kochana i pocieszna! :)




Komentarze zamknięte