Wcześnie dzisiaj wstałam. Sami i Rafał jeszcze dłuuuugo spali
Po południu jakoś tak mnie “zmięło”. Po nakarmieniu Sami, przytuliła się do mnie… Nawet nie wiem kiedy usnęłam. Spałyśmy sobie takie przytulone do siebie. Samantce chyba bardzo dobrze ze mną było, bo to była Jej najdłuższa drzemka w ciągu dnia (90min). Po obiedzie poszliśmy na spacerek




