Czerwiec
26
U Taty na Wydziale
Dzisiaj po raz kolejny Samantka była z Nami na uczelni
Tym razem na wydziale Tatusia i to na dodatek w gabinecie Jego Promotorki
Na początku czekałyśmy przed gabinetem, aż Nasz Facet :p załatwi co ma załatwić. Sami grzecznie sobie leżała na moich kolanach i jadła mleczko. Po chwili z gabinetuwyszedł Rafał. W pierwszej chwili myślałam, że już sobie załatwił wszystko. Przed wejściem powiedział, że będzie krótko, bo ma tylko indeks oddać. Jednak tuż za Nim wyłoniła się Pani Doktor i zaproponowała mi wejście do Jej gabinetu. Najpierw powiedziałam, że nie trzeba, ale Ona stwierdziła, że będzie mi wygodniej, tym bardziej, że Im trochę zejdzie.
Faktycznie w środku było mi lepiej. Nie było ruchu ani hałasu z korytarza, do tego miałam wygodne miękkie krzesło z oparciem i obiciem… Karmiłam Samantkę i słuchałam jak Raf omawia swoją pracę z Promotorką.Kilka wątków mnie zaciekawiło
Samantka po skonczonym posiłki zaczęła sobie gaworzyć – chyba komentowała niektóre wątki Tatusiowej pracy mgr



