Czerwiec

26

Kolejne zachwyty nad Samantką

Kolejna osoba zachwycała się Naszą Córeczką :) Chodzi oczywiście o Promotorkę inż. Rafała :) Jak Ją zobaczyła, zaczęła mówić, że jeszcze nie widziała tak ślicznego bobaska :) Podeszła i pochyliła się nad moją – no…nad Nszą – Córcią i zachwytomnie było końca. Mówiłaże Sami wygląda jak laleczka. Czasami studenci do Niej przychodzą ze swoimi niemowlakami, ale takie małe dzieci często mają jak to Pani Doktor określiła – wyłupiaste oczy, jakie plami, chrostki itp na buzi, a Nasza Niunia jest prześliczna :) Powiedziałam Pani Doktor, że Sami też ma chrostki, bo niesetety ma skazę białkową i w jej wyniku opsypało Jej troszke buzię. Na to Pani Doktor mi powiedziała, zebym nie przesadzała, bo żeby zobaczyć Jej wysypkę to trzeba się przyjżeć i to dokładnie. Powiedziała też, że Sami jest drobna, ale w końcu ani ja ani Raf nie jesteśmy jacyś pkaźni.

Bardzo też spodobało się Pani Doktor gaworzenie Samantki :) Po jedzonku moja Niunia się troszkę rozgadała. Pani Doktor kilka razy mówiła Nam, że mamy BARDZO grzeczne dziecko.

W sumie to to wszytskie wiemy, ale też wcale się nie dziwię, że inni tak się Nią zachwycają. W końcu Samatka to cudowne dziecko!




Komentarze zamknięte