Czerwiec
26
Kolejne zachwyty nad Samantką
Kolejna osoba zachwycała się Naszą Córeczką
Chodzi oczywiście o Promotorkę inż. Rafała
Jak Ją zobaczyła, zaczęła mówić, że jeszcze nie widziała tak ślicznego bobaska
Podeszła i pochyliła się nad moją – no…nad Nszą – Córcią i zachwytomnie było końca. Mówiłaże Sami wygląda jak laleczka. Czasami studenci do Niej przychodzą ze swoimi niemowlakami, ale takie małe dzieci często mają jak to Pani Doktor określiła – wyłupiaste oczy, jakie plami, chrostki itp na buzi, a Nasza Niunia jest prześliczna
Powiedziałam Pani Doktor, że Sami też ma chrostki, bo niesetety ma skazę białkową i w jej wyniku opsypało Jej troszke buzię. Na to Pani Doktor mi powiedziała, zebym nie przesadzała, bo żeby zobaczyć Jej wysypkę to trzeba się przyjżeć i to dokładnie. Powiedziała też, że Sami jest drobna, ale w końcu ani ja ani Raf nie jesteśmy jacyś pkaźni.
Bardzo też spodobało się Pani Doktor gaworzenie Samantki
Po jedzonku moja Niunia się troszkę rozgadała. Pani Doktor kilka razy mówiła Nam, że mamy BARDZO grzeczne dziecko.
W sumie to to wszytskie wiemy, ale też wcale się nie dziwię, że inni tak się Nią zachwycają. W końcu Samatka to cudowne dziecko!


