Maj

23

Park Jordana

Zabraliśmy dzisiaj Niunię do Parku Jordana. Nie można codziennie spacerować tylko po osiedlu, bo już mi ścieżek brakuje :p Mimo słonecznego nieba, było dość chłodno i wróciliśmy troszkę wcześniej. Planowaliśmy spędzić tak ok 4-5 godzin, a spędziliśmy 2,5 po czym wróciliśmy do domu. Na całe szczęście mieliśmy dla Sami kocyk, więc Jej żaden wiatr nie był straszny.

Przy okazji zrobiliśmy sobie kilka ładnych fotografii na pamiątkę tego wyjścia. W Parku Jordana spacerowało dużo osób i dużo rodzin. Sami nie była tam jedynym bobasem, ale mniejszego szkraba od Niej nie widzieliśmy :) Taka z Niej maleńka pchełka :)




Komentarze zamknięte