W dniu dzisiejszym zostałem postawiony przed poważnym zadaniem… Żońcia zaczęła trochę protestować, że tylko Ona zajmuje się Córcią. A ja po prostu nie mam takiego doświadczenia jak Ona i boję się przewijać takiej Drobinki jak Samantka- w końcu jest mniejsza i delikatniejsza niż przeciętne Bobasy. Ela jednak twardo i stanowczo powiedziała, że teraz przewijam ja. No i musiałem się zabrać do roboty. Pod nadzorem młodej Mamuśki przewinąłem Córcie
I poszło mi to całkiem nieźle




