Luty

2

Przygotowania na przyjście Dzidzi :)

Wreszcie zaczęliśmy przygotowywać pokój na przyjście Naszego Dzieciątka. Już się nie mogłam doczekać kiedy zaczniemy coś robić. Raf zawsze mówił, że jeszcze jest dużo czasu… Ale chyba nie brał pod uwagę, że faktycznie, jest dużo czasu, ale do planowanego terminu porodu. Tymczasem Ginekolog mówi, że przez zaistniałe komplikacje Nasza Córcia może przyjść na ten świat wcześniej. Ile wcześniej?? Nie wiadomo.

Rafik zmontował dzisiaj łóżeczko, ja przygotowałam pościel, kocyk i misia :) Troszkę też poprzestawialiśmy ( a w zasadzie Rafik) niektóre meble, by zrobić miejsce na łóżeczko.

Białe łóżeczko, pościel w misie w moim ulubionym – niebieskim – kolorze i baldachimek już czekają na przyjście Córeczki.

Już tyle na Nią czekam… Początkowo czas leciał szybko, a teraz stopniowo co raz bardziej się dłuży, a ja już tak bardzo chciałabym wziąć Ją w ramiona i przytulić…




Komentarze zamknięte